• Wpisów: 885
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 13:03
  • Licznik odwiedzin: 8 851 / 1066 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
mrssteed
 
Jeśli chociaż mam tu zostać, to z przyjemnością popatrzę na upadek obecnego rządu. Jak to mówią igrzysk i chleba (choć prawdę mówiąc ja w tej chwili mam ochotę na wielki krwisty stek, który niestety w tym kraju można dostać tylko i wyłącznie w restauracjach dla snobów, więc jestem skazana  wyłącznie na własne "zdolności kulinarne").

Do dzieła rodacy, ten rząd sam się nie obali: www.petycjeonline.pl/(…)639…
 

mrssteed
 
Babka z biura emigracyjnego od ponad tygodnia jest praktycznie nieuchwytna. Nie odpowiada na maile. Nie zostawiła swojego kanadyjskiego numeru telefonu. Na domiar złego Steed dostał propozycję, żeby jeszcze przynajmniej przez rok pozostać w swojej obecnej pracy tu w Polsce. Nie wiem czy wytrzymam tu jeszcze rok. Nie chcę. Mogłabym dosłownie w tej chwili pojechać na lotnisko, kupić bilet...
  • awatar innewyork: jeśli czujesz że to teraz nie wahają się ani minuty!!! Moja małpka też nie chciała do USA, bo praca dobra, bo mieszkanie, bo mama, ale jak jej wczoraj spytałem czy wracamy na dniach do Polski (mamy bilet na pojutrze) to tylko wymienię się zaśmiała. Gdzie do Kanady???
  • awatar innewyork: *wahaj
  • awatar mrssteed: @innewyork: Ostatecznie tak. Najbliżej amerykańskiej rodziny no i jest program dla pracowników mojej branży. Trzeba będzie zabulić za pośrednictwo, ale jesteśmy na to przygotowani. W Kanadzie już po 3 latach legalnej pracy możesz otrzymać obywatelstwo, a wtedy możesz bezwizowo jeździć, a nawet pracować w USA. Jeśli jakimś trafem będziecie we Wrocławiu, daj znać.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

mrssteed
 
Robienie świecy po pijaku nie jest dobrym pomysłem...
 

mrssteed
 
Nie zamierzam kłaść się do trumny i nacierać piaskiem, ale chyba każdy tak ma, że po obejrzeniu filmu o śmiertelnej chorobie i robieniu listy "do zrobienia" sam zaczyna się zastanawiać jak wyglądałaby jego lista. Wycieczka do Rzymu? Kurs nurkowania? Taniec na stole? Nowa żona dla własnego męża? Nieskończona lista możliwości, a zarazem bardzo trudny wybór, biorąc pod uwagę ograniczenia czasowe. Już chyba łatwiej zaplanować własny pogrzeb. Impreza, a jakże. Może nie na środku cmentarza (choć meksykańskie cmentarne party brzmi interesująco). A co z ciałem? Żadnego zwyczajnego pochówku. Organy mogą się przecież jeszcze komuś przydać. Jeśli nawet nie będą nadawać się na przeszczep to chociaż jako materiał badawczy dla akademii medycznej. Resztę można skremować.
  • awatar Szymon Piotr: I jak zwykle zapomina się o najważniejszym. Hasłach do naszych jebanych kont na FB, Pingerze, malia. Za 20-30 lat wszystkie social-sites staną się jednym wielkim cmentarzem na którym co krok będziesz nadziewać się na wpis sprzed 15 lat kogoś, kto już dawno umarł.
  • awatar Pandora :): jak to ładnie powiedziane :O ♥ moim chyba największym postanowieniem na liście zrobienia rzeczy przed śmiercią to miłość jak z filmu/piosenek !
Pokaż wszystkie (2) ›
 

mrssteed
 
1) Nie kupujemy płyt Pana H - ani żadnych składanego na których się on udziela
2) Odradzamy zakup publikacji Pana H - będąc w Empiku czy innym tego typu sklepie
3) Publikujemy gdzie tylko się ta twarz pojawi komentarz "A kto to jest?"
4) Od dzisiaj obowiązuje absolutny zakaz Googlowania czy wyszukiwania gdziekolwiek czegokolwiek o tym Panu :) ... polemizując z tematem że obowiązuje całkowite przyzwolenie na zniekształcanie jego nazwiska
 

mrssteed
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

mrssteed
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

mrssteed
 
Dostałam zaproszenie na płatny "Warsztat emancypacyjny". Mam zapłacić 55 zł za udział w pogadance pod hasłem "jak to kobietom jest źle, bo w relacjach damsko-męskich mamy ciągle XIX wiek. Super, fantastycznie. Grupa Pań uważających się za feministki spotka się, pogada, a potem rozejdzie się do domów z poczuciem zrealizowanej misji dla dobra egzystencji kobiet, a jeszcze ktoś weźmie za to w kieszeń. Podsumowując - płatna gadanina dla samej gadaniny. Szlak mnie trafia! Mam dość tego pierdolenia, z którego nic nie wynika. Czemu do cholery Panie "feministki" nie zorganizują warsztatów z radzenia sobie na rynku pracy, autoprezentacji, negocjacji, radzenia sobie ze stresem, itp?
  • awatar śmieci z sieci: dobrze powiedziane... ponarzekają, wyleją gorycz, po czym rozejdą się do domów, gdzie podadzą mężom kapcie i potulnie ugotują im obiad
  • awatar cosmopolitan: @śmieci z sieci: dokladanie to samo sobie pomyslalam ;)
  • awatar cosmopolitan: ale jest pewien rodzaj wojowniczych lesbijek, ktore mi sie osobiscie kojarza z szerszeniami, ktore chca zalatwic meska czesc populacji.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

mrssteed
 
  • awatar Pandora :): Masz naprawdę bardzo ciekawy blog ;-) box-with-pandora.pinger.pl/ - nowy post, zapraszam do oglądnięcia i skomentowania, pozdrawiam ;-)
  • awatar Szymon Piotr: ps. Jeśli ktoś jest ciekawy, to jest scena ze szwedzkiego filmu (szwedzka kinematografia zaczyna mieć się dobrze) „Farsan”. www.imdb.com/title/tt1570966/ Dupy nie urywa ale da się pośmiać. No i do tego występuje tam Nina Zanjani która grała w Wallanderze.
Pokaż wszystkie (2) ›